Jedna transakcja, jeden cel: najlepsze możliwe warunki. Zakup nieruchomości, kontrakt, najem, warunki z dostawcą. Niczego nie odpuszczamy i pracujemy do zamknięcia sprawy, nie na godziny.
Odpowiadam w ciągu 24 godzin. Pierwsza wiadomość nic nie kosztuje i nie zobowiązuje.
Którą formę wybrać, decydujemy po rozmowie. Jeżeli dobrze czujesz się w twardej rozmowie, przygotuję Cię i poprowadzisz ją sam. Jeżeli nie, przy wysokiej stawce szkoda ryzykować wahanie albo improwizację.
Co kupujesz albo o czym negocjujesz, jaka jest cena wyjściowa, na jakim etapie są rozmowy i kto decyduje po obu stronach. Odpowiadam w ciągu 24 godzin i mówię wprost, czy widzę pole do pracy.
Ustalamy formę, zakres i sposób liczenia wyniku. Podpisujemy umowę, a na życzenie także umowę o poufności. Ruszam po zaksięgowaniu opłaty początkowej.
Czytam cennik, prospekt, projekt umowy i całą dotychczasową korespondencję. Sprawdzam drugą stronę. Dostajesz plan: cel, kotwicę, granice ustępstw i kolejność rund.
Prowadzę rozmowy albo projektuję Twoje. Każdą propozycję drugiej strony analizujemy, zanim odpowiesz. Na końcu domykamy warunki na piśmie, łącznie z tym, co zwykle ginie w mailach. Nic nie odpuszczamy: przez każdą pozycję przechodzimy do końca, a to, co ustalone, ma zostać w dokumencie.
Klient przez siedem tygodni rozmawiał sam, bez ruchu ceny. Forma Projektowanie: biały wywiad, kotwica z dwiema drogami, wyższa instancja po stronie kupującego, audyt dokumentu i domykanie warunków na piśmie.
Cena wywoławcza 2 600 000 zł, deklarowany mur na 2 200 000 zł. Strategia trzech telefonów, trudny wspólnik, presja czasowa.
Cena wyjściowa 770 000 zł i deklaracja, że jest ostateczna. Test kubka, szok i niedowierzanie, zero własnej propozycji cenowej do samego końca.
Właściciel gruntu z planem miejscowym pod obiekty handlowe. Forma Projektowanie: rama rozmowy, warunki brzegowe, rundy ofert, karta cierpliwości.
Lista wszystkich kosztów, których terminy zapadają w ciągu roku, wybór pozycji o największym potencjale i renegocjacje prowadzone tak, żeby nie zepsuć relacji z dostawcami.
Przedsiębiorca za granicą policzył własną historię zakupową u każdego dostawcy, dostał mapę ich obaw, pytanie o osobę decyzyjną i ramę rozmowy o uporządkowaniu dostawców zamiast prośby o rabat.
Sprawy objęte poufnością prezentuję bez nazwisk, nazw firm i miejscowości. Liczby są prawdziwe.
Mieszkanie, dom, działka, grunt inwestycyjny, lokal, hala, najem. Deweloper albo osoba prywatna. Oprócz ceny grają miejsca postojowe, standard wykończenia, terminy, kary umowne i zapisy, które realnie Cię zabezpieczają.
Kontrakt, dostawca, odbiorca, najem komercyjny, podwyżka cen, rozmowa po sporze, warunki współpracy. Tam, gdzie jedna rozmowa ustawia wynik na cały rok, a relacja ma przetrwać twarde zdania.
Nie wiesz, do której szuflady trafia Twoja sprawa? Napisz tak, jak potrafisz. Zakwalifikuję ją sam.
„Negocjuje się, zanim siądziesz do stołu. Osiemdziesiąt procent wyniku to przygotowanie. Reszta to spokój, żeby zrealizować plan, kiedy druga strona próbuje go zepsuć.”
Paweł Gołembiewski, negocjacje na zlecenie od 2002 rokuNegocjuję na zlecenie od 2002 roku. Autor ośmiu książek o negocjacjach, w tym „Biblii Negocjacji”, w których rozkładam na części negocjacje cenowe i analizę strategiczną drugiej strony. Trener reprezentacji Polski w negocjacjach.
Prowadzę zakupy nieruchomości, kontrakty i warunki handlowe. Każdą sprawę zaczynam od analizy drugiej strony, bo zanim usiądę do stołu, chcę wiedzieć, z kim siadam i na czym naprawdę jej zależy.
Więcej o mnie
W formie Prowadzenie tak: piszę i rozmawiam jako Twój pełnomocnik. W formie Projektowanie nie kontaktuję się z drugą stroną wcale, a mój zakaz kontaktu jest zapisany w umowie. Rozmawiasz Ty, ja układam każdy ruch, każdy mail i każdą granicę ustępstwa.
Nie podaję procentu, zanim zobaczę cennik, umowę i dotychczasową korespondencję. Negocjator, który podaje dokładną liczbę przed dokumentami, zgaduje albo sprzedaje. Realny cel ustalamy po analizie i dopiero wtedy wiesz, o co gramy.
Od dzisiejszej, pisemnej ceny wyjściowej całego pakietu, ustalonej w umowie przed startem. Rabat na miejscu postojowym, komórce czy pakiecie wykończenia liczy się tak samo jak rabat na cenie głównej.
Bo opłata początkowa opłaca analizę, biały wywiad i strategię, czyli pracę, która musi się wydarzyć, zanim padnie pierwsza kwota. Wynagrodzenie wyłącznie za sukces premiuje szybkie zamknięcie, a nie najlepszy wynik. Premia jest osobna i płatna wyłącznie od tego, co realnie uzyskam, więc mój interes jest zbieżny z Twoim.
Nigdy. Pracuję na jednym zleceniu, dla jednej strony. Nie przyjmuję prowizji od dewelopera, sprzedającego ani od pośrednika.
Premia jest płatna wyłącznie po podpisaniu umowy i wyłącznie od faktycznie uzyskanej obniżki. Bez obniżki nie ma premii. Czasem najlepszym wynikiem jest odejście od stołu i to też jest wynik, który policzymy uczciwie.
Tak. Umowa określa zakres, sposób liczenia wyniku i terminy. Umowę o poufności podpisuję na każde życzenie klienta, a w sprawach firmowych proponuję ją sam.
Napisz, co kupujesz albo o czym negocjujesz, jaka jest cena wyjściowa i na jakim etapie są rozmowy. Odpowiem, czy widzę pole do pracy i którą formę polecam.
Opisuję swoją sytuacjęOdpowiadam w ciągu 24 godzin. Pierwsza wiadomość nic nie kosztuje.